Kalendarz wydań przeglądarek zmienił się w tym tygodniu, i to dla wszystkich naraz. Mozilla wydała przeglądarkę Firefox 155 1 września, dwa tygodnie przed pierwotnym terminem 15 września, jako pierwsze wydanie w nowym dwutygodniowym cyklu. Google 2 września przeniósł Chrome 154 do kanału Beta zgodnie z własnym nowym harmonogramem, a Chrome 153 Stable trafi do użytkowników 8 września. Microsoft był pierwszy: Edge 152 z 27 sierpnia to jego pierwsze dwutygodniowe wydanie Stable.
Od 2021 roku trzy przeglądarki, przez które przechodzi większość światowego ruchu w sieci, wydawały nową wersję główną mniej więcej co cztery tygodnie. Od tego miesiąca ten odstęp skraca się o połowę.
Kto co ogłosił i kiedy
Nic z tego nie pojawiło się bez zapowiedzi, ale trzy ogłoszenia rozłożyły się na sześć miesięcy, dlatego łączny efekt łatwo było przeoczyć.
Google opublikował plan na blogu Chrome for Developers 3 marca. Począwszy od Chrome 153 nowa wersja Beta i nowa wersja Stable wychodzą co dwa tygodnie na platformach Desktop, Android i iOS. Kanały Dev i Canary pozostają bez zmian. Cotygodniowe aktualizacje bezpieczeństwa między kolejnymi wydaniami są kontynuowane. Extended Stable, kanał, do którego większość administratorów w firmach przypina swoje floty, pozostaje w cyklu ośmiotygodniowym. Tabela na tym samym blogu pokazuje, jak bardzo przesunął się kalendarz: Chrome 153 Stable miał wyjść 22 września, a wychodzi 8 września; Chrome 154 przesuwa się z 20 października na 22 września.
Microsoft poszedł w jego ślady 11 czerwca. Od wydania Edge 152 z 27 sierpnia kanał Stable przechodzi na cykl dwutygodniowy, a firma jasno powiedziała, co to oznacza pod względem objętości: każde wydanie Stable zawiera mniej więcej połowę zmian dawnego wydania miesięcznego. Extended Stable zachowuje ośmiotygodniowy rytm i obejmuje teraz co czwarte wydanie, więc kolejnymi kamieniami milowymi Extended Stable będą 156, 160 i 164. Microsoft radzi organizacjom, by wydzieliły grupę pilotażową na kanale Beta lub Enterprise Preview, tak aby problemy ujawniały się, zanim Stable trafi do produkcji.
Mozilla była ostatnia i najbardziej ostrożna. Sylvestre Ledru, Director of Engineering w Mozilli, napisał w lipcu na liście dev-platform, że firma jest w trakcie „planning to move Firefox Desktop and Android from a 4-week release cadence to a 2-week release cadence starting in September 2026”. Po polsku: planowania przeniesienia Firefox Desktop i Android z czterotygodniowego cyklu wydań na dwutygodniowy, począwszy od września 2026 roku. The Register opisał tę zmianę 17 lipca i zauważył, że Mozilla nazywa ją eksperymentem, z którego może się wycofać. Mozilla Support Blog potwierdził daty 19 sierpnia: Firefox 155 1 września jako pierwsze dwutygodniowe wydanie, z wyraźnym zastrzeżeniem, że szybszy cykl „doesn’t mean Firefox will ship twice as many features”. Po polsku: nie oznacza, że Firefox będzie dostarczał dwa razy więcej funkcji. Firefox ESR, coroczna ścieżka z długim wsparciem, pozostaje bez zmian; według The Register następną bazą ESR będzie Firefox 153.
Co faktycznie wyszło w tym tygodniu
Firefox 155 to dobry test tego, czy zasada „połowa zmian, dwa razy częściej” się sprawdza. Informacje o wydaniu z 1 września wymieniają rozszerzenie wspieranego przez AI Smart Window na USA, Kanadę i Francję, licznik zablokowanych elementów śledzących w pasku adresu, zmianę kolejności kontenerów w Ustawieniach oraz poprawki przerw w odtwarzaniu dźwięku w tle i wieloletniego błędu w systemie Linux, który uniemożliwiał komputerom przejście w stan uśpienia po sesji przeglądania.
Zmiany dla programistów odnotowane na MDN to część, która dotyka stron internetowych. Funkcja CSS attr() działa teraz w dowolnej właściwości, z typowanymi wartościami i wartościami zapasowymi, a nie tylko w content. Dwie nowe funkcje CSS, progress() i alpha(), pojawiają się razem z font-width jako nową nazwą dla font-stretch. JavaScript zyskuje Promise.allKeyed() i Promise.allSettledKeyed(). Nieudane importy modułów nie są już buforowane, więc skrypt, który nie zadziałał na niestabilnej sieci, może powieść się przy ponownej próbie. Po stronie sieci Firefox 155 implementuje Happy Eyeballs w wersji 3 do równoległego nawiązywania połączeń IPv6 i IPv4 oraz negocjuje QUIC w wersji 2 dla HTTP/3.
To nic spektakularnego i właśnie o to chodzi. Google uzasadnia zmianę tym, że „the smaller scope of these releases minimizes disruption and simplifies post-release debugging”. Po polsku: mniejszy zakres tych wydań ogranicza zakłócenia i upraszcza debugowanie po wydaniu. Firefox 155 wygląda dokładnie na tego rodzaju wydanie: garść dodatków do platformy, garść poprawek, gotowe w dwa tygodnie.
Dlaczego wszyscy trzej ruszyli w tym samym sezonie
Google i Microsoft korzystają ze wspólnego silnika Chromium, więc gdy zmienił się harmonogram Chrome, harmonogram Edge musiał pójść za nim. Powody Mozilli, jak relacjonuje The Register, były bardziej wewnętrzne: gotowe funkcje tygodniami czekały na następny „pociąg”, a nieprzewidywalna seria wydań pośrednich w międzyczasie była trudniejsza do zaplanowania niż stały dwutygodniowy rytm.
Chrome przeszedł z wydań co sześć tygodni na co cztery w 2021 roku, a w 2023 roku dodał cotygodniowe aktualizacje bezpieczeństwa; dwa tygodnie to kolejny krok w tym samym kierunku.
Co to oznacza dla Państwa firmy
Państwa strona spotyka teraz nowy silnik przeglądarki mniej więcej co dwa tygodnie. Dla większości stron jest to niewidoczne i tak powinno zostać. Producenci przeglądarek prowadzą testy zgodności właśnie po to, by zmiana wersji nie psuła stron. Jeśli jednak Państwa strona zależy od konkretnego zachowania jednego producenta, od polyfilla sprawdzającego numery wersji albo od starzejącego się widżetu zewnętrznego, okno między „zmiana trafia do Beta” a „zmiana jest przed oczami klientów” skróciło się z około czterech tygodni do trzech.
Kanał Beta to system wczesnego ostrzegania, i to bezpłatny. Chrome wydaje każdą wersję Beta trzy tygodnie przed odpowiadającą jej wersją Stable. Rada Microsoftu dla przedsiębiorstw równie dobrze pasuje do strony marketingowej: proszę utrzymywać jeden komputer lub jeden profil przeglądarki na kanale Beta i raz na dwa tygodnie przeklikać swój koszyk, formularze i ścieżkę rezerwacji. To tańsze niż dowiedzieć się o zepsutym przycisku płatności od klienta.
W analityce proszę szukać skoku, a nie trendu. Jeśli aktualizacja przeglądarki coś psuje, robi to konkretnego dnia. Proszę posegmentować współczynnik konwersji według przeglądarki i wersji w swoim narzędziu analitycznym i szukać nagłego spadku, który zaczyna się w dniu wydania i dotyczy tylko jednej przeglądarki. Taki wzorzec to odcisk palca błędu zgodności.
Proszę dbać o aktualność własnych zależności. Strony, które mają kłopoty z szybkimi cyklami przeglądarek, to zwykle te, które działają na frameworku JavaScript, CMS-ie lub wtyczce sprzed kilku lat. Producenci tych narzędzi testują je na aktualnych przeglądarkach, a nie na własnym produkcie sprzed kilku lat. To rytm utrzymania, który wbudowujemy w każdą stronę internetową, jaką oddajemy: przegląd zależności w stałym harmonogramie, a nie wtedy, gdy coś się zepsuje.
Floty firmowe pozostają w dużej mierze nietknięte, a to ma znaczenie, jeśli sprzedają Państwo takim klientom. Zarówno Chrome, jak i Edge utrzymują Extended Stable w cyklu ośmiotygodniowym, a Firefox ESR pozostaje roczny. Jeśli Państwa klienci to użytkownicy korporacyjni na zarządzanych urządzeniach, zobaczą mniej zmian silnika niż ogół odbiorców, a funkcje wydane w dwutygodniowej wersji Stable mogą dotrzeć do nich dopiero po dwóch miesiącach. Proszę nie budować strony docelowej wokół zupełnie nowej funkcji CSS dla odbiorców, którzy zobaczą ją dopiero w listopadzie.
Naszym zdaniem to dobra wiadomość dla sieci i nieco więcej pracy dla osób utrzymujących strony. Mniejsze, częstsze wydania łatwiej debugować i szybciej naprawiać. Kosztem jest to, że dawny zwyczaj sprawdzania zgodności z przeglądarkami „mniej więcej raz w miesiącu” nie przystaje już do rzeczywistości. Proszę ustawić w kalendarzu przypomnienie co dwa tygodnie; to większa część zadania.